DAJ SOBIE I SWOIM WŁOSOM ODPOCZĄĆ

Mam takie nieodparte wrażenie od pewnego czasu, że ludzie bardzo dużo od samych siebie oczekują i ciągle są względem siebie rozczarowani: bo za wolno chudną, bo sukcesy w pracy nie przychodzą, mimo że po nocach siedzi, bo dzieci pyskują, zamiast docenić.

2018-03-12 12:16:57
I ciągle słyszę, że za mało jest czegoś. Że gdyby byli inni, to by szybciej szło. I tak mnie to uderzyło ostatnio, bo miałem klientki od rana do wieczora. I wyszedłem z pracy ciężki. Ciężki od ich oczekiwań od samych siebie, od tej presji, którą na siebie narzucają, od rozczarowań sobą samym. I tak mi przyszło do głowy, że wystarczy zobaczyć, jak ludzie traktują swoje włosy, by zobaczyć jak traktują samych siebie.

Często przychodzą panie, które mają ogromne roszczenia wobec własnych włosów: że mało puszyste, że matowe, że się rozdwajają. I wtedy jest we mnie taka myśl, żeby utuliły i siebie, i swoje włosy. Żeby pozwoliły sobie na odpuszczenie na chwilkę, na nic nierobienie. Bo trochę zaczyna tak być, że dobry wygląd jest pracą na cały etat. Kobiety ciągle chcą zachwycająco wyglądać. I to jest super, że zanika era rozciągniętej frotki na tłustych włosach z kilkucentymetrowymi odrostami. Ale czasem myślę sobie, że strzałka poszła w odwrotnym kierunku.

Odpuśćmy może trochę. Pobądźmy w za dużych swetrach z kubkiem ciepłej herbaty. W luźno rozpuszczonych włosach, które wyschną w swoim tempie. Może będą pachniały olejem ze słodkich migdałów czy arganowym, jeśli są przesuszone. Kokosowym, gdy się rozdwajają. Rycynowym, gdy wypadają. Ale oleje to jedno. Ważniejsze jednak jest trochę czułości w palcach, gdy je myjemy, czeszemy lub gdy nakładamy szampon czy odżywkę. Usiądźmy w ciepłej kąpieli. Dajmy sobie prawo do powolności i czasu nieskupionego na zadaniu. Nakładajmy je powoli. Niech ten rytuał przypomina erotykę, nie pornografię. Wszystko dwa razy wolniej niż normalnie, a nie że od razu do finału. Podgrzejmy olej w rękach. Niech będzie ciepły. Wtedy wchłonie się lepiej. I powolutku pasmo po paśmie. Owińmy ręcznikiem i pobądźmy sobie z kieliszkiem dobrego wina w tej wannie. Przecież nie można podbić świata, gdy się jest samemu dla siebie wrogiem.

    

OSKAR BACHOŃ

 

ZNAJDŹ NAS: